Małować ostatnio jakoś nie mogę, za ciepło, za gorąco na cokolwiek,
sporo nowych zdjęć do podzielenia i wrażeń, emocjii, myśli...
Niebieskie wody, kamieniste i drobno-piaszczyste plaże, palące słońce i afrykańskie wiatry zachodu. Ihanie osiołka w nocy, przy akompaniamencie żab, świerszczy i psów. Fajerwerki na morzu, pełnia księżyca. W ciągu dnia rżenie koni, śpiew ptaków, warczenie samochodów, szum delikatny wiatru spokojnego, malejące góry, wielkie jaskinie i ich tajemnice, mgły na horyzoncie, taneczna salsa z uśmiechem na twarzy,...kukuryku o wschodzie słońca i zachodzie, otoczone zmutowanymi słonecznikami...uratowany kotek i jeż, kapelusz na głowie,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz